INSTAGRAM

Instagram

sobota, 20 stycznia 2018

(nie) zwykła owsianka



owsianka - może być na mleku krowim, sojowym, kokosowym.
zalana wodą, herbatą (ja wsypuje ją do mojej ukochanej matchy). lub dodawane do kawy jako posiłek przed-treningowy.
można dodać do niej odżywkę białkową i mieć  pełnowartościowy posiłek szczególnie polecany dla tych co ćwiczą.

płatki owsiane - dają długie uczucie sytości i posiadają wiele wartości odżywczych

Pomagają utrzymać wagę, obniżają poziom cholesterolu, dbają o serce

dlaczego warto ją jeść ?

Płatki owsiane: bogactwo witamin i minerałów


Spośród wszystkich zbóż, ziarno owsa jest nie tylko najbogatsze w białko, ale także wyposażone w najlepszy zestaw aminokwasów. Kto zjada je z produktami mlecznymi, dostarcza organizmowi wszystkich potrzebnych aminokwasów. Talerz płatków owsianych z mlekiem lub jogurtem zapewnia komórkom mózgowym i nerwowym porcję witaminy B6, która poprawia pamięć i koncentrację oraz szybsze przyswajanie wiedzy. Witamina B1 i kwas pantotenowy przeciwdziałają narastającemu zmęczeniu oraz rozdrażnieniu, zarówno podczas wysiłku fizycznego, jak i umysłowego. Owies zawiera też substancje działające antydepresyjnie i likwidujące zły nastrój (wspomniane witaminy z grupy B, a także selen i magnez niezbędne dla mózgu i systemu przewodzenia nerwowego).
W zarodku oraz bielmie ziaren owsa jest dużo witaminy E, silnego przeciwutleniacza, chroniącego komórki i spowalniającego procesy starzenia. W kilogramie ziarna jest jej od 15 do 48 mg, w płatkach nieco mniej. Owies to także cenne źródło flawonoidów, pełniących rolę podobną do witamin. Flawonoidów w zbożach jest niewiele, a owies jest wyjątkiem.


* http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/warto-jesc-owsianke-wartosc-odzywcza-platkow-owsianych_36394.html


Najlepiej wybierać płatki owsiane zwykłe

ja wybieram najczęściej te  (zakupione w Carrefour)


do owsianki można praktycznie dodać wszystko. ja najbardziej lubię na słodko. ale czasem dodaję warzywa i posypuję ziołami.

moją ulubioną owsianką - szczególnie polecaną na tę porę roku - wzmacnia system odpornościowy - to owsianka na słodko ostro z kurkumą i chilli


wiem, wiem - pewnie myślisz sobie, że to nie jet dobre połączenie - ja też tak myślałam, ale zaufaj mi i spróbuj

o to co potrzebujesz ;)))

4  łyżki płatków owsianych,
1 płaska łyżeczka kurkumy,
szczypta cynamonu,
szczypta gałki muszkatołowej
szczypta suszonego imbiru
szczypta chilli - ja daję porządną szczyptę

słodkie dodatki to:
karmelizowany banan (ja smażę banan na oleju kokosowym)
duszone jabłka
daktyle

gotową mieszanka zalewamy wodą i zostawiamy (ja zostawiam na noc ) rano mam gotowe śniadanie do którego dodaję trochę wrzątku żeby owsianka była ciepła. podaje z bananami i jabłkiem i słodkimi daktylami







najlepiej kupować przyprawy w całości i je mielić - ale te z torebki też są dobre.

wiedzieliście, że imbir suszony a świeży poza smakiem ma inne właściwości

że imtonyhisget.flickr.CC BY 2.0bir świeży i suszony mają skrajnie inne właściwości?
Imbir suszony ma właściwości głównie osuszające (stosuje się go np. wtedy kiedy w organizmie jest nadmiar flegmy). Natomiast świeży imbir ma silne działanie antywirusowe i przeciwzapalne.






często jestem roztrzepana i zapominam zalać sobie płatki wieczorem i jak to zwykle bywa - zaglądasz do puszek z suszonymi bananami, daktylami, żurawiną, chia itd. i wszędzie pusto

wtedy sięgam po owsiankę ONE DAY MORE



lubię komponować sama owsiankę, ale tu tak fajnie są dobrane składniki, że aż samej nie chce mi sie tego robić.  teraz kubeczki dostępne są w Biedronce za 4,99 zł ;))   polecam

jest mnóstwo wariantów. każdy znajdzie coś dla siebie ;)))
dla sportowców, kobiece, superfoods, skoncentrowanych, błonnikowe itd.

więcej na   ONE DAY MORE

ja zabieram je często do pracy i zalewam wodą - choć można zalać mlekiem, jogurtem, sokiem lub schrupać  od tak ;)))
dobry skład, żadnego świństwa - niektóre warianty bez cukru ;)))

oprócz owsianki lubię owsiane ciasteczka. Ale często nie chce mi sie albo nie mam czasu ich piec.
te gotowe, które kupowałam zawsze były takie ciągnące, i mega słodkie.

Ale trafiłam na nowości i sie zakochałam od SANTE 


są mega kruche. bez dodatku pszenicy ;))
skład krótki i dobry. posłodzone cukrem trzcinowym.
i bardzo smaczne

podsumowując - jedzcie owsiankę

ja uwielbiam dodatki takie jak
masło orzechowe,
banany i inne owoce,
daktyle,
tahini,
orzechy,
masło kokosowe 
gorzka czekolada
i przyprawy

dodaje pestki dyni, słonecznika, nasiona chia i sezamu






mleko i miód jak balsam na duszę

Witam,
wracam po długiej przerwie.
Ach dużo sie zmieniło' straciła  jednego psa (rak - musiałam go uśpić aby się nie męczyła choć walczyliśmy dzielnie)
drugi pies ma obecnie raka - więc lekarz kazał nam się przygotować na najgorsze - ale na razie cieszy sie jeszcze dobrym życiem. rozpieszczamy ja na maksa

na blogu już nie będzie psich tematów. po odejściu Koko straciłam  tą iskrę - mam dzięki niej tytuł behawiorysty, ponad 130 książek o psach i tysiące dzieci, które pokonały lęk przed psami i setki psów po resocjalizacji. Ale została ukochana Kendi - wiec teraz rozpieszczam ja jak tylko mogę

ale koniec
dzis wracam i mam dla was recenzje ksiażki

bo moje postanowienie noworoczne to otworzyć sie na nowe gatunki książek. bo zawsze tylko biografie i podróżnicze. uznałam że #czytelniczeigrzyska2018 które organizuje  www.taniaksiazka.pl  to właśnie czas żeby poczytać inne gatunki.

blog będzie lifestylowy. książki, sport, gotowania, kosmetyki i rozmowy o życiu
spędzam czas aktywnie jak i z książką w reku.

moj instagram to www.instagram.com/fit4sweet




Rupi Kaur - MLEKO I MIÓD  3/30 etap 1

Mleko i miód. Milk and Honey to opowieści o miłości i kobiecości, ale też przemocy i stracie. W krótkiej, poetyckiej formie skrystalizowały się pełne cielesności emocje. Każdy z rozdziałów dotyka innych doświadczeń, łagodzi inny ból. Rupi Kaur szczerze i bezkompromisowo ukazuje kobiecość we wszystkich jej odcieniach, cudowną zdolność kobiecego ciała i umysłu do otwierania się na miłość i rozkosz mimo doznanych krzywd.

Międzynarodowy bestseller
Ponad pół miliona sprzedanych egzemplarzy w samych Stanach Zjednoczonych
Kilkadziesiąt tygodni na liście bestsellerów „New York Timesa”

Te krótkie i szczere wiersze o doświadczaniu kobiecości, przemocy, miłości i łagodzeniu bólu są tak delikatne jak piosenki pop i tak ostre jak trash metal.
„New York Times”

„Mleko i miód” to zbiór wierszy, który każda kobieta powinna mieć na swoim nocnym stoliku.
„Huffington Post”
Wydanie dwujęzyczne.


4 rozdziały
Cierpienie
Kochanie
Zrywanie
Gojenie

Każda kobieta przeżywa szaloną miłość, bolesne rozstanie. Często jest też ofiarą.
Nie jestem zagorzała fanką poezji, ale skusiłam się na tą książkę ze względu na to, ze jest dwujęzyczna - a ja w 2017 roku postanowiłam sobie za cel - ćwiczyć angielski i zacząć czytać po angielsku.
Krótkie wiersze opisujące uczucia kobiet. każda z nas znajdzie w tych wierszach siebie, ale niektóre moim zdaniem są bardzo intymne a niektóre nawet niesmaczne i wulgarne.
Dla mnie poezja powinna być piękna i wzniosła. Tu tego nie znalazłam. 
Mogłabym to porównać do lirycznej odsłony 50 twarzy Greya. przynajmniej pierwszy rozdział, który bardzo nie przypadł mi do gustu i trochę zniechęcił - ale później jest milej
Rysunki dość osobiste i też często niesmaczne zamiast dodać pikanterii - wywołały niesmak. 
Pozytywną częścią tej książki jest rozdział ROZSTANIE
on najbardziej przypadł mi do gustu. To zbiór wszystkiego tego co kumuluje się w myślach kobiety po rozstaniu z facetem. 

najbardziej podoba mi się lista spraw do załatwienia po rozstaniu z facetem - szczególnie jak on cię rzuci.


Ciężko mi napisać, czy polecić tą książkę bo mam mieszane uczucia. niektóre wiersze są piękne i miłe ale niektóre niesmaczne i wyuzdane. Może dlatego oceniam książkę trochę ostro bo niektórych uczuć nie znam np z pierwszego rozdziału i po prostu do mnie nie dotarły a wywołały konsternację.
Ale uważam, ze starsze nastolatki powinny sięgnąć po tą książkę i ją przeczytać bo porusza ważne sprawy - a do młodzieży trafiają krótkie przesłanie niż długie monologi. 

środa, 1 marca 2017

lepetite marseiliais - dotyk oceanu

lepetite marseillais - dotyk morza

witam,
 www.instagram.com/fit4sweet  ;)))

chwilę temu miałam okazje znów być w gronie ambasadorek które przetestowały nową linię LPM - tym razem morską

ja kocham te kosmetyki. od dłuższego czasu balsamy do twarzy i kremy do rak goszczą u mnie w łazience i torebce

powiem wam, że bałam sie powąchać tą linie i byłam sceptycznie nastawiona - bo morski zapach kojarzył mi sie z odświeżaczem powietrza stosowanymi w publicznych toaletach ;)))

ale nic z tego. ten zapach to naprawdę zapach morza.
żel pod prysznic super sie pieni - jest wydajny i jesli traficie na promocje w rossmannie czy carrefourze opłaca sieGO kupić niz inny tańszy zamiennik - bo ma naturalne składniki, pięknie pachnie jest wydajny i jest francuski - a ja kocham wszystko co z Francji - w końcu od kilku lat nasuwa sie pytanie - dlaczego Francuzki są takie piękne i szczupłe  - fakt Polki są najpiękniejsze - ale to Francuzki najlepiej dbaja o siebie ;)))

balsam do ciałą rewelacyjny. nareszcie mogę smarować sie co drugi dzien boSKÓRA jest dobrze nawilżona i odżywiona.

morka linia na stąłe zagości u mnie i pewnie bedzie stosowana wymiennie z linią arganową która do tej pory była moim faworytem ;))))

polecam


















czwartek, 12 stycznia 2017

zapraszam na konkurs do koleżanki

http://www.rozmaitoscikosmetyczne.pl/2016/12/rozdanie-noworoczne-do-200117.html

niedawno odkryłam fajny blog i konto na instagramie i jest tam tez fajny konkurs z nagrodami
wiec zapraszam


Cześć Dziewczyny :)
Piszę już z Włoch, co prawda nie upalnych, ale za to słonecznych. Napomniałam ostatnio że szykuję Wam niespodziankę, więc słowa dotrzymuję - zapraszam do rozdania noworocznego. Do zgarnięcia będzie BlueBox, czyli pudełko wypełnione po brzegi kosmetykami. Wszystko utrzymane w kolorze niebieskim, skąd wzięła się jego nazwa. A co znajdziecie w środku zaraz się dowiecie.

Zasady są proste. Tym razem będzie bez pytań, natomiast zbieracie dodatkowe punkty za udostępnienia i polubienia, aczkolwiek nie jest to również wymóg :)
Podstawą jest napisanie komentarza wg. wzoru, i bycie publicznym obserwatorem. Dla obserwatorów sprzed rozpoczęcia rozdania dodatkowy punkt. Wzięcie udziału jest równoznaczne z akceptacją regulaminu. Rozdanie trwa od dziś tj.23.12.2016 do 20.01.2017 do godz.23.59. 
Kolejne punkty możecie zdobyć udostępniając baner konkursowy na swoim blogu lub info na facebooku czy koncie google, jak i przez polubienie moich stron - fb i insta. Proszę o dokładne wypełnianie zgłoszenia - o podanie wszystkich informacji i zaznaczam iż zgłoszenia będą sprawdzane.
Do zgarnięcia jest zestaw z poniższego zdjęcia:

W skład wchodzą:
- krem nawilżający Dermedic
- płyn micelarny Dermedic
- serum do rzęs z tuszem Inveo
- maseczka Mizon
- biała glinka Mokosh
- balsam do ciała Le Petit Marseiliais
- baslam w saszetce Douglas
- Glov
- gąbeczka Yasumi
- świeca 
- gumki do włosów
- rozświetlacz MySecret
- granatowa kredka do oczu MySecret
Mam nadzieję, że kosmetyki Wam się spodobają i weźmiecie udział w rozdaniu.

Wzór zgłoszenia :
1. Biorę udział:
2. Obserwuję jako: (+ informacja czy było się obserwatorem przed rozdaniem)
3. Lubię insta jako:
4. Lubię Fb jako : (imię i pierwsze dwie litery nazwiska)
5. Udostępniam baner : Tak/Nie (jak tak to proszę o link)
6. Udostępniam informację na fb/google/insta: Tak/Nie (tak jak powyżej - proszę o link)
7. Adres mai: 

Link do FB > TU 
Link do Insta > TU  
Baner do pobrania :

środa, 11 stycznia 2017

lepetite marseillais - dotyk morza

witam,
po dłuzszej przerwie
pełno mnie na instagramie www.instagram.com/fitnoperfect a mało tu ;)))

chwilę temu miałam okazje znów być w gronie ambasadorek które przetestowały nową linię LPM - tym razem morską

ja kocham te kosmetyki. od dłuższego czasu balsamy do twarzy i kremy do rak goszczą u mnie w łazience i torebce

powiem wam, że bałam sie powąchać tą linie i byłam sceptycznie nastawiona - bo morski zapach kojarzył mi sie z odświeżaczem powietrza stosowanymi w publicznych toaletach ;)))

ale nic z tego. ten zapach to naprawdę zapach morza.
żel pod prysznic super sie pieni - jest wydajny i jesli traficie na promocje w rossmannie czy carrefourze opłaca sie go kupić niz inny tańszy zamiennik - bo ma naturalne składniki, pięknie pachnie jest wydajny i jest francuski - a ja kocham wszystko co z Francji - w końcu od kilku lat nasuwa sie pytanie - dlaczego Francuzki są takie piękne i szczupłe  - fakt Polki są najpiękniejsze - ale to Francuzki najlepiej dbaja o siebie ;)))

balsam do ciałą rewelacyjny. nareszcie mogę smarować sie co drugi dzien bo skóra jest dobrze nawilżona i odżywiona.

morka linia na stąłe zagości u mnie i pewnie bedzie stosowana wymiennie z linią arganową która do tej pory była moim faworytem ;))))

polecam




















poniedziałek, 29 lutego 2016

loreal REVITALIFT FILLER [HA] - testowanie krem + serum

jakis czas temu dostałam sie do kampanii Loreal REVITALIFT FILLER [HA]




Krem Anti-Age Hialuronowe Wypełnienie - L'Oréal Paris ma najwyższe stężenie kwasu hialuronowego, jakie kiedykolwiek zostało użyte w kremie L'Oréal Paris dla efektu wypełnienia zmarszczek. 
Jego wyjątkowa formuła wzbogacona o fibroxyl, ujędrniający wyciąg pochodzenia roślinnego, 


Skoncentrowane Hialuronowe Serum Wypełniające ma dziesięciokrotnie wyższe stężenie kwasu hialuronowego, jakie kiedykolwiek zostało użyte w kremie L'Oréal Paris. Wypełnia zmarszczki i przywraca skórze gęstość, a twarz staje się gładsza i nabiera objętości.

używam dwóch produktów od ponad dwóch tygodni

widac różnicę i nie tlyko ja tak sądzę bo koleżanki ciagle mnie sie pytanja - czy zaczęłam sie malowac bo jakoś tak promiennie wyglądam, policzki mam takie pełne a twarz szczuplejsza wyprofilowana jak wykonturowana

krem ładnie pachnie, szybko sie wchłania, nie podrażnia cery, nie roluje sie pod makijażem, nie zatyka porów ;)))
ja jestem pod wrażeniem i jestem bardzo zadowolona ;)))