INSTAGRAM

Instagram

piątek, 14 grudnia 2012

odchudzanie przed w trakcie i po ;)))

święta to czas kiedy martwię się, ze moje ciągłe bycie na diecie straci znaczenie i to czego pilnuje na co dzień przepadnie jak kamień w wodę

Wczoraj dostałam zestaw ALLEVO - między świętami i sylwestrem będzie w sam raz - opisze wam czy to działa i smakuje ;)))


nie każdy lubi ćwiczyć na co dzień - ja przyznam się, ze jestem totalnym leniem ale aby utrzymać wagę i w miarę normalnie jeść codziennie chodzę na długie spacery z psami, staram sie z nimi trochę pobiegać - poganiać za nimi - one kochają zabawę w berka ;)))

Ubieram sie zawsze chłodniej niż powinnam - a to ma mnie zmusić do bycia w ruchu no i organizm jak musi sie ogrzać spali trochę ciut więcej kalorii ;)))

dziś odwilż - buuuuuuuuuuuu
nie znoszę tej chlapy, błota - ale już za kilka dni znów śnieg i mróz powróci i mam nadzieję, że święta będą białe i mroźne ;)))

odchudzanie to pikuś z utrzymaniem wagi ;)))
3 miesiące bez smakołyków da sie wytrzymać. najczęściej jemy w stresie.
ja mam rożnie- czasem nerwy powodują, ze zaciska mi się żołądek a czasem muszę wyładować napięcie i coś zjeść - ale zauważyłam, ze to nie chodzi o to, ze muszę zjeść słoik nutelli (nie kupuje, żeby nie kusił) ale muszę wyładować stres - do tego idealnie nadają się surowe marchewki - obieram je i jem aż mi przejdzie do tego wielki kubek zielonej herbaty i jest mi lepiej. Po tym jakby sie najadła czekolady - stres by minął ale byłoby poczucie winy co jest dużo gorsze.
Ukojenie przynosi mi rozpuszczenie kostki czekolady na parze - wtedy sam zapach mnie uspokaja i jedna kosteczka koi moje nerwy ;))
Z racji tego, ze moje psy też są na diecie  - razem chrupiemy czekoladę ;)))






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz