INSTAGRAM

Instagram

czwartek, 17 stycznia 2013

14 dzien Killer - rozłożony na łopatki ;)))

oj wczoraj chyba dostałam powera odkąd zamówiłam najnowszą płytę Ewy - wiecie jeszcze miesiąc temu myślałam, ze to bzdury, lipa itd ;)))
no bo ja sport lubię ale mój słomiany zapał pomaga tylko przetrwać mi nie wiele ;)))
nie wierzyłam w to, że ćwiczenia mogą sprawiać frajdę - dwa tygodnie temu podjęłam wyzwanie 100 dni z Ewą ;)) za mną 14 dni przede mną 86 ;)))  do 13 kwietnia dam radę - oczywiście jeśli wytrwam to nie oznacza, że po 13 kwietnia rzucę to ;)) ale ja tak muszę - łatwiej mi osiągnąć cele gdy je sobie wyznaczę - realnie 100 dni - gdy to osiągnę pomyśle jaki by tu następny cel wymyślić i osiągnąć ;)))

Ale dziś się zawzięłam i  

YES YES YES - po 14 dniach zaliczyłam KILLER"A od A do Z - w całości - calusieńkiego - co prawda dusza chyba opuściła ciało - bo nic nie czuje - ale jestem z siebie dumna
włączyłam swoja ulubioną płytkę i w tle i ona dodała mi siły by sie nie poddać ;)))





jedna z moich psin - zmęczyła sie samym patrzeniem na mnie ;)))

teraz mogę iść zdobyć świat ;)))

odkąd zaczęłam ćwiczyć jestem spokojniejsza, cichsza (gdzie się podziała ta gaduła - a zostawiłam ją razem z nadwagą - choć lubię gadać to teraz słuchanie sprawia mi większą przyjemność)


 Kilka dni temu byłam na imprezie z okazji wydania kalendarza "Dobra Adopcja" - pisałam o tym wcześniej - a teraz kilka zdjęć z tej imprezy




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz