INSTAGRAM

Instagram

niedziela, 10 lutego 2013

dzien bez czekolady - dniem straconym

nie, ja juz próbowałam ale nigdy mi to nie wyszło

nie umiem żyć bez czekolady,
nie potrzebuję tony ani garści czekoladowych pyszności - ale muszę zjeść przynajmniej jedna pralinkę, kostkę czekolady, budyń, baton - coś co ma czekoladę bo inaczej będę szukać zamienników i wyjdzie na to, że w innym jedzeniu przyjęłam więcej kalorii niż gdybym zjadła pralinkę

dlatego szukam czegoś co ma od 100 do 200 kcal ;)))

i wclae to nie jest takie łatwe - bo spora część batonów ma o wiele wiecej niż mój przydział - a jestem taka osobą, że nie potrafię zostawić zaczętego kawałka

zimą lubię gorącą czekoladę lub budyń

ten drugi zwykły ma niestety aż 4 porcje i trzeba czekać trochę  na niego - wiec jeśli ja mam tylko ochotę na cos czekoladowego to wybieram budyń instant ;)))
wiem, nie sa one zdrowe - ale nie jem ich na co dzień i myslę, że od czasu do czasu trzecie mi oko po nich nie wyrośnie'

moje ulubione to słodka chwila Dr Oetker'a ;))) uwielbiam marcepan - pamiętam, ze jako mała dziewczynka nie znosiłam ;)) pamiętam jak ciocia z Austrii przywoziła nam słynne pralinki Mozarta - marcepanowe kulki w czekoladzie - kiedyś ich nie znosiłam - dziś oddałabym wiele za choć jedną ;)))
ja uwielbiam te budynie no i maja tylko 80 kcal na porcję - duży plus ;)) polecam










Brak komentarzy:

Prześlij komentarz