INSTAGRAM

Instagram

środa, 6 marca 2013

małe przyjemności - no przecież nie samą dietą człowiek żyje

wczoraj byłam u koleżanki no i zjadłam dosc spory kawałek pizzy domowej (tzn. ciasto kupne  - ale składniki nasze)

mój kawałek był z łososiem, papryką bazylią i sporą ilością Mozarelli (no moja koleżanka dała potrójna warstwę)

popite musującym winkiem - a na deser kawa Latte (bez cukru)


do koleżanki pojechałam nie tylko poplotkować - ale na 1,5 tygodnia sesja w pianie i pojechałam pożyczyć gorset i książkę ;)) wiem, ze faceci kochają zołzy - ale zołzą nie potrafię być ;)))




i macie jeszcze zdjęcia z sesji UV







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz