INSTAGRAM

Instagram

poniedziałek, 16 września 2013

weekend w Wojanowie - chillout i pozowanie

wiec wróciłam z weekendu - który był nagrodą od firmy VENUS - pobyt w pałacu  w Wojanowie połączony z sesją do kalendarza, który zostanie wręczony firmom takim jak Deichmann, Rossmann itd ;) szukajcie mnie w sklepach na ścianach tych sklepów po 1 stycznia 2014 roku

noce spędzałam w pięknym pokoju jak z na pałac przystało - miałam z koleżanka piękne wielkie łoże, wielka łazienkę w wanna w stylu retro do dyspozycji, piękny salon

przyjechałam w piątek a w sobotę o 4 rano już przygotowywałam sie na sesję



padało i było zimno ale czego nie robi sie dla pięknych zdjęć

nie czułam sie dobrze w pierwszej sukience - niestety jestem w takim wieku i mam taką cerę, ze czarny mnie postarza.
sukienka odkryła wszystkie moje niedoskonałości  jak brzuch a ukryła piękne ramiona, dekolt i nogi ;(((
sesja mi ise podobała - ale niestety gdy zobaczyłam efekt tego jak tu wyglądam sprawił że sie popłakałam ;( niestety brzucha nie znoszę - mimo lipolizy, masaży, podgrzewanie, ćwiczeń on jest jak kilka opon położonych naprzemiennie ;)
a jeszcze słowa całej ekipy które ciągle brzmiały "wciągnij brzuch" jeszcze bardziej mnie zdołowały - myślałam, że stylistki tak dobierają ciuchy - by pokazać atuty, wyszczuplić sylwetkę - u mnie było na odwrót - widziałam wieloryba a nie siebie




gdy na choć chwilkę deszcz sie chował - to my wychodziliśmy i robiliśmy zdjecia w plenerze ;))

weekend był super - ale pierwsze zdjęcie w czarnej sukience - a raczej efekty tego co zobaczyłam na zdjęciu spowodowały, że zamknęłam sie w sobie i nie chciałam współpracować ;(

pomyślałam wtedy, ze nie znoszę zdjęć

podczas weekendu - miałam też zabieg spa, mogłam pływać w basenie i ogrzewać sie w saunie ;))

było cudnie ;))

niedługo profesjonalne zdjecia wam pokażę ;) bo te są z komórki ;)))

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz