INSTAGRAM

Instagram

czwartek, 13 listopada 2014

3 miesiąc metamorfozy czas zacząć - get slim NH

właśnie jestem po 34  treningu - równo 2 miesiące temu czyli 14.09 zaczęłam pierwszy trening połączony z dietą

czasami naprawdę mam ochotę dłużej pospać, nic nie robić, ale te dni bez treningu to jakieś dziwne - chodzę zaspana, zła - a w dzien treningu mam dużo energii

od dziś będzie mnie wspierać firma Noble Health - która podarowała mi suplementy by wspomóc moją walkę - ja stornie od leków ;) jem mało mięsa i często mam anemie i tylko raz brałam SUPLEMENTY DIETY (ŻELAZO) BO CHCIAŁAM raz oddać krew - udało sie - ale codziennie branie leków mnie denerwowało.
nawet pigułki antykoncepcyjne zamieniłam na wkładkę hormonalną, którą zmieniam raz w miesiącu - bo ja zapominalska jestem. ale ofertę od NH przyjęłam bo już wcześniej zastanawiałam sie nad kupnem czegoś co by mi pomogło choć trochę - skład jest naturalny - nie obiecują cudów - tylko wspierają w walce o szczupłą sylwetkę. cały czas będę to robić co przez ostatnie dwa miesiące (dieta, 4 razy w tygodniu ćwiczenia, spacery z psami)  - teraz tylko będę brała dodatkowo suplementy diety.

no cały czas moją motywacja są bilety do Paryża (na razie tylko bilety)
tak obliczyła, że średnio wydawałam 5 zł dziennie na słodycze - więc w ciągu 4 miesięcy na samych słodyczach zaoszczędzę 600 zł - więc spokojnie mogę spędzić weekend w Paryżu za tą kwotę.

wzięłam sie też za naukę. codziennie przynajmniej pół godziny uczę sie francuskiego z płytą beaty Pawlikowskiej. już znam 10 słów ;))) ciężko jest - wymowa tragiczna - ale sie nie poddaję - zawsze dodatkowy język (nawet jeśli tylko to poziom podstawowy) na pewno przyda sie w życiu.
zauważyłam, że teraz w ogłoszeniach o pracę znajomość tego języka jest przydatną - może w końcu odmienię swój los i znajdę stała pracę. znów powtarzam angielski i uczę się francuskiego - bo inaczej nikt nie da mi szansy na pracę - trzeba coś zmienić w swoim życiu - bo inaczej nic się nie zmieni - jesli pragniemy zmian trzeba zacząć od siebie ;)
ćwiczenia dają mi pozytywną energię - ale gdy dostaje po raz kolejny maila - przepraszamy, ale nie możemy zaproponować Pani pracy ( zadziwiają mnie niektóre firmy, które po minucie od przesłania im cv już wiedza, że moje wymagania nie są z ich wytycznymi) - nigdy nie miałam szczęścia w pracy, podjęłam trochę złych decyzji - zamiast rozwijać sie w dziedzinie i pracy, którą chciałabym wykonywać - brąłam prace za którą więcej mi płacili - w gruncie czego sie męczyłam i nie wytrzymywałam długo - no i tak zostałam na lodzie ;))))

codziennie dostaje od nich porcję przepisów na dany dzień, i ćwiczenia
zauważyłam, że ja za mało jem wiec trochę zaczęłam więcej jeść i waga ruszyła w dół - prawie 4 kg juz mniej

warto sie zapisać http://getslimclub.pl  bo rejestracja jest darmowa a lista zakupów, przepisy, treningi i wsparcie na pewno nie zaszkodzi ;)))


p..s niestety mojego największego marzenia nie uda mi sie raczej spełnić w tym roku - chyba, że wygram w totka.  15 marca w Paryżu koncert ma Usher - niestety ja juz w tym terminie będę w poslce a bilet na koncert, bilety na samolot - to dla mnie za dużo - marzenie niby na wyciągnięcie ręki - a tak daleko ;))))












mój plan












Brak komentarzy:

Prześlij komentarz