INSTAGRAM

Instagram

poniedziałek, 31 sierpnia 2015

34 lata ukończone - co przyniesie nowy rok życia

dziś kończę 34 lata ;)))

ufffffffffffffffffffffff  - ile to juz przeżyło się

od prawie 2 miesięcy biegam - choć dzis biegło mi sie strasznie ciężko - 3 razy musiałam zwolnic do marszu bo nie dawałam rady, złapała mnie lekka kolka, zesztywniał kark i jeszcze paznokieć u nogi się ułamał i bolał ;)) no i minuta dłużej niż poprzednio

ach starość nie radość ;))))))))))))

wczoraj byłam na przepysznej kolacji Ale Gloria - należącej do Magdy Gessler - ach co to były za pyszności' wspaniałe towarzystwo przystojnego dżentelmena i wspaniałe jedzenie na długo zapadnie mi w pamięć ;)))))))

przegrzebki, kotlety jagnięce, pierożki, sałata z kurkami, lody i beza ;)))  jeden z najlepszych posiłków jakie jadłam - wspaniała atmosfera, przepiękne wnętrze - można sie zakochać ;)))
a dziś kawa z Oreo - ciasteczko-we love - moje ulubione.

serce powoli wraca do normy.
już powoli znów jestem sobą ta pełną energii kobieta z uśmiechem.
no i ciągle słyszę komplementy - i pytanie - dlaczego tak piękna dobra kobieta, wysportowana, potrafiąca wspaniale gotować  - no nie wiem - widocznie taki mój los ;)) choć ciągle wierze że jednak się zmieni.










piątek, 7 sierpnia 2015

bieganizm z czym to sie je bieg ;)))

haha - ja dołączyłam do następnej sekty
teraz siedzę w dwóch   www.bebio.pl  - czyli moja ulubiona Ewa Chodakowska
a teraz do sekty biegarskiej i najwięcej motywacji otrzymałam od Panna Anna biega  jedno z nielicznych miejsc gdzie nie ma hej-terów - bo bieganie oczyszcza ze złych emocji - wiem bo zaczęłam biegać gdy już nie mogłam sobie poradzić ze złamanym serce, które mimo upływu czasu bardzo bolało


ale od początku

nigdy nie biegałam - od 6 klasy szkoły podstawowej miałam zwolnienie z wf-u  - tu nie miałam żadnych kombinactw by je dostać bo mam dużą wadę wzroku -12 i -6 dioptrii - wiec nie mogę do tej pory ćwiczyć  profesjonalnie ani zbyt wysiłkowe czy podnosić ciężary - reszta inne dozwolono ;)))

ale w takim razie jak zaczęłam no przypadek
strój miałam od dawna - ale wiece jak to jest

w lipcu z koleżanka wybrałam się do Włoch - noclegu szukałyśmy przez couchsurfing
znalazłyśmy osobę, która obiecała nas przenocować - oczywiście wcześniej wymieniliśmy sie linkami od fb - i przyszła do mnie taka wiadomość - bardzo fajnie że przyjedziecie do mnie i mam nadzieję, że razem pobiegamy
zaraz, zaraz - zapaliła mi sie czerwona lampka - jak to biegać - ja nigdy nie biegałam - ale na fb, instagramie mam dużo zdjęć ze zdrowego stylu życia i uprawiania fitnessu.
już miałam odpowiedzieć, że dzięki, ale nie - to pomyłka, ja nie biegam - ale pomyślałam, może to znak, że powinnam zacząć
no i spakowałam buty - musiałam zrezygnować z jednego ręcznika i dwóch bluzek by je spakować do mojej torby

no i pobiegłam mimo, że nie spałam o 3 nad ranem i miałam cały dzień zwiedzania Mediolanu za sobą
było ciężko przebiegłam 5 km w 40 minut. ciężko jest mi biec gdy nie wiem ile juz przebiegłam, ile czasu minęło ale nie poddałam sie i szczęśliwa dobiegłam

zawsze rekami i nogami zapierałam sie przed bieganiem. ale to, że wytrzymałam 5 km to zasługa ćwiczeń z płytą a szczególnie treningu tabaty z getslim i płytą Chodakowskiej - turbo wyzwanie

no i gdy wróciłam do domu - musiałam odczekać 1,5 tygodnia by znów pobiec. pobiegłam tym razem prawie 7,5 km w 57 minut

dwa dni później 10 km

teraz biegam bo 7,5 km - najlepszy czas 51 minut ;)))

dziś kupiłam sobie drugi komplet do biegania bo mnie wciągnęło troszkę na razie

nawet rodzina mnie wspiera - i gdy tylko coś fajnego zobaczy w dobrej cenie to mi kupuje - np siostra kupiła mi fajna niebieską bluzę w biedronce za 20 zł - co prawda napisane jest, ze rowerowa, ale dlaczego nie mogłabym w niej biegać ;)))

na razie buty z lidla za 70 zł - na te markowe muszę uzbierać a marzą mi sie porządne bo mam wysokie podbicie i płaskostopie i boje sie  o kontuzje, ale ćwiczę na tym na co mnie stać.
szukam okazji - najwięcej ciuchów kupiłam w tkmaxx
upolować fajna bluzkę wchłaniająca pot za 15 zł to dla mnie super sprawa ;))) pierwsza taka bluzka w mojej kolekcji - bo do tej pory biegałam w zwykłej bawełnianej od reeboka, którą dostałam na evencie (ta różowa na ramiaczkach tk maxx)

czarne spodenki z nogawkami za 60 zł też w tk maxxx
kurtka fioletowa - 70 zł tk maxxxx
bluza biało niebieska - 20 zł Biedronka - wyprzedaż
buty - lidl - 70 zł
bielizna sportowa lidl - 50 zl
leginsy, bluzka z pomarańczowym stanikiem - bershka - 50 zł razem
bidon - wygrana od original source
ipod - od dawna moja miłość - bez muzyki bym nie dała rady
żel 9 zł

Le Petit Marseillais Polska

 - cytryna i werbena - idealnie chłodzi i pobudza po porannym bieganiu

owsianka bezglutenowa od marks&spencer - 20 zł (mix płatków z brązowego ryżu i kaszy kukurydzianej)

pomarańczowe spodenki - ETAM - UNDIZ - 60 zł
stanik różowo czarny - Marywilska 44 - 15 zł

zegarek - TIMEX wygrana z bloga panna Anna biega - link na górze postu

jestem gotowa








do tego zdrowe odżywianie - po treningu woda z sokiem z cytryny, miodem lawendowym i imbirem



zdrowa warzywna dieta





ale tez czasem mam odstępstwa jak moja ulubiona mrożona kawa z ciasteczkami Oreo z Costa Coffee - ciasteczko-we love - dla niej warto iść pobiegać ciut więcej - polecam





to wszystko ;)) idę poćwiczyć ;)))